Jak przygotować się do budowy strony www? Przewodnik, który oszczędzi Ci czas, nerwy i pieniądze.

Spis treści

Bardzo często, kiedy mam konsultację na temat projektu nowej strony, słyszę, że przygotowanie do budowy strony polega na zebraniu plików. Logo, zdjęcia, teksty. Pakujesz to w folder, wysyłasz do mnie i czekasz na efekt.

Chciałabym Ci powiedzieć, że to mogłoby być takie proste… ale po latach pracy z klientkami wiem, że właśnie to podejście prowadzi do projektów, które się przeciągają, wymagają piętnastu rund poprawek i ostatecznie kończą się stroną, która wygląda nie najgorzej, ale nie robi tego, do czego została stworzona.

Strony, które nie działają po publikacji, rzadko zawodzą przez brak dobrego zdjęcia (mało tego – zdjęcia są zazwyczaj naprawdę BARDZO ŁADNE!).
Zawodzą, bo nikt nie odpowiedział na kilka fundamentalnych pytań, zanim pojawiła się myśl: budujemy stronę.

Ten artykuł to przewodnik, który przeprowadzi Cię przez cały proces przygotowania, krok po kroku. Od myślenia strategicznego, przez materiały wizualne, po treści i dane dostępowe. Na końcu znajdziesz również gotówą listę kontrolną, którą możesz wziąć i użyć od razu.

Zaczynamy od początku, czyli od miejsca, gdzie większość osób omija.

Krok 1: Zanim cokolwiek zbierzesz, odpowiedz na trzy pytania

To najważniejszy krok w całym procesie. I ten, który najczęściej jest pomijany.

Paige Brunton, amerykańska projektantka i edukatorka z tysiącami absolwentów kursów web designu, zwraca uwagę na coś, co potwierdza moje własne doświadczenie: największe opóźnienia w projektach nie wynikają z braku logo ani zdjęć. Najczęściej powodem jest to, że klientka nie wiedziała, czego chce, zanim zaczęła. Nie miała jasności, po co ta strona ma istnieć. 

Ale też stawiam sprawę jasno – nie musisz wszystkiego wiedzieć, bo ostatecznie po to zatrudniasz osobę, która ma przygotować Twoją sronę, aby pokierowała Cię w tym procesie 😁

Ale, żeby ułatwić sprawę, mam dla Ciebie trzy pytania, które powinnaś sobie zadać, zanim ruszysz dalej:

Pytanie pierwsze: Dla kogo jest ta strona?

Nie „dla wszystkich, którzy potrzebują moich usług”. Chodzi o konkretnego człowieka. Kogo masz w głowie, kiedy piszesz ofertę? Jakie ma problemy? Czego się boi? Czego szuka?

Im dokładniej odpowiesz na to pytanie, tym łatwiej będzie podjąć każdą kolejną decyzję projektową. Kolorystykę, ton tekstu, układ podstron, zdjęcia. Wszystko wynika z tego, kto ma trafiać na tę stronę.

Ćwiczenie: Opisz swoją idealną klientkę/klienta w trzech zdaniach. Kim jest, co ją/jego boli i co sprawi, że kliknie w „napisz do mnie”? Nie musisz tego opisać idealnie. Ale musisz to opisać.

Pytanie drugie: Co ta osoba ma zrobić po wejściu na stronę?

Każda strona powinna mieć jeden główny cel. Jeden, nie pięć. Napisanie wiadomości, umówienie konsultacji, zakup produktu, zapis do newslettera. Jeśli nie wiesz, co ma zrobić odwiedzająca, ona też tego nie będzie wiedzieć.

To wydaje się być proste, ale w praktyce odkrywa ogromną niejasność. Wielokrotnie zdarzało mi się, że klientka odpowiadała, że chce, aby klient się kontaktował. Ale na dalszych etapach projektu, okazało się, że tak naprawdę chce sprzedawać kurs. To dwa różne projekty o zupełnie innym zakresie.

Pytanie trzecie: Dlaczego ma wybrać właśnie Ciebie?

Co różni Twoją ofertę od innych w tej samej kategorii? Nie chodzi o to, żebyś była „najlepsza na rynku”. Chodzi o to, żeby klient po wejściu na stronę rozumiał, dlaczego to Ty, a nie ktoś inny.

To może być metoda pracy, specjalizacja, sposób komunikacji, doświadczenie, wartości. Ale musi być coś konkretnego. „profesjonalizm i indywidualne podejście” to nie wystarczy, bo tak pisze każdy.

Wróć do tych trzech odpowiedzi, kiedy projekt będzie już w toku. Kiedy nie wiesz, czy dana sekcja jest potrzebna, czy zdjęcie pasuje, czy tekst gra, zapytaj siebie: czy to pomaga mojej klientce/klientowi zrozumieć, co ma zrobić? Jeśli nie, wycinamy.

Krok 2: Twoja oferta w jednym zdaniu

Nim zaprojektujemy jakąkolwiek podstronę, potrzebuję od Ciebie jednej rzeczy: jednego zdania, które opisuje, co robisz, dla kogo i z jakim efektem.

Nie chodzi o hasło marketingowe, ale o zdanie, które po przeczytaniu sprawia, że osoba z Twojej grupy docelowej pomyśli: „to jest dla mnie„.

Formuła: Pomagam [kto: Twoja idealna klientka] [co: osiągnąć / rozwiązać / uniknąć], dzięki [jak: Twoja metoda lub unikalność].

Przykłady:

  • Pomagam psycholożkom i terapeutkom zbudować profesjonalną obecność w sieci, dzięki stronie, która buduje zaufanie zanim jeszcze klientka się odezwie.
  • Pomagam właścicielkom butików sprzedawać przez internet bez walczenia z platformą, dzięki własnemu sklepowi na WordPressie.
  • Pomagam coachkom biznesowym zamienić wiedzę w kurs online, dzięki platformie kursowej, która sprzedaje i dostarcza materiały automatycznie.

To zdanie stanie się głównym nagłówkiem na Twojej stronie. Jeśli nie możesz go napisać, znaczy to, że oferta wymaga doprecyzowania, zanim zaczniemy projektować. I to jest dobra informacja, bo lepiej to odkryć teraz niż w trakcie projektu.

Krok 3: Inspiracje wizualne, pokaż czego NIE chcesz


Kiedy pytam klientki o inspiracje, często słyszę: „możesz robić tak, jak uważasz, ufam Ci”. I bardzo to cenię. Ale ta odpowiedź, choć wypływa z dobrego miejsca, utrudnia mi pracę i przeciąga projekt.

Twój gust wizualny to bezcenna informacja. Nie dlatego, żeby kopiować czyjegoś projekt. Dlatego, że różnica między „chcę elegancko” a „chcę nowocześnie” może oznaczać zupełnie inne decyzje projektowe, inne fonty, dobrane palety, układ.

Jak zebrać inspiracje, które naprawdę pomagają?

Znajdź 3 do 5 stron internetowych, które podobają Ci się pod różnymi względami. Nie muszą być w Twojej branży. Do każdej strony napisz jedno zdanie: co konkretnie Ci w niej odpowiada. Kolorystyka? Prostota? Sposób prezentacji oferty? Układ zdjęć?

Następnie znajdź 2 do 3 stron, które Ci się nie podobają. I tak samo, jedno zdanie, co dokładnie Cię odrzuca. Zbyt krzykliwe kolory? Zbyt wiele tekstu? Wrażenie chaosu?

Taka lista to skrócenie czasu pracy o kilka godzin i wyeliminowanie nieporozumień w stylu: „myślałam, że będzie bardziej minimalistycznie” po pierwszej prezentacji projektu.

Przydatne narzędzia do zbierania inspiracji: Pinterest (tablica „web design inspiration”), Behance, Awwwards.com, Dribbble. Wystarczy kilka przykładów, nie potrzebujesz ich dziesiątek.

Dwie rzeczy, które jako projektantka chcę wiedzieć od początku

Po pierwsze: jaki ma być ogólny klimat strony. Ciepły i osobisty? Profesjonalny i chłodny? Zabawowy i kolorowy? Minimalistyczny i elegancki?

Po drugie: czy są kolory, których absolutnie nie chcesz? To bardziej oczywiste niż się wydaje. Miałam klientkę, która powiedziała mi o swojej awersji do fioletu dopiero po kolejnej rundzie poprawek. Oszczędziłybyśmy sobie dużo czasu, gdybym wiedziała to wcześniej.

Krok 4: Materiały, które naprawdę będą potrzebne


Teraz przechodzimy do części, którą większość osób zna, ale rzadko robi ją kompletnie. Zbieram poniżej dokładnie to, co będzie potrzebne, z wyjaśnieniem, dlaczego i w jakiej formie.

Logo

Potrzebujesz logo w formacie wektorowym: SVG lub PDF (nie JPG, nie PNG, nie zrzut ekranu z ppt). Format wektorowy oznacza, że plik można powiększyć do dowolnego rozmiaru bez utraty jakości.

Najlepiej, jeśli masz:

  • wersję pełną (logo z nazwą firmy),
  • wersję skróconą lub samą ikonę (do favicon w przeglądarce),
  • wersję na jasnym i ciemnym tle.

Jeśli masz logo tylko jako JPG lub PNG, można z tym pracować, ale warto pomyśleć o wektoryzacji lub odtworzeniu go w trakcie trwania projektu. Strona z rozmytym logo w pasku nawigacji od razu wygląda nieprofesjonalnie.

Kolory i typografia

Jeśli masz brand guidelines (dokument określający kolorystykę, fonty i zasady ich użycia), to jest bezcenne źródło do projektowania strony. Wyślij mi go na początku współpracy.

Jeśli nie masz: podaj mi kolory, których używasz (najlepiej kody HEX, np. #E8593C) i przykłady fontów (czcionek), które Ci się podobają. Jeśli nie masz pojęcia, czego chcesz, powiedz mi to. Ustalimy to razem w fazie projektowej.

Co jednak ważne: zmiana kolorystyki lub logo w połowie projektu to poważna zmiana. Dlatego, jeśli myślisz o zmianach wizualnych swojej marki, lepiej najpierw zakończyć ten etap, a dopiero potem zlecić budowę strony.

Zdjęcia: to tutaj większość projektów się zatrzymuje

Zdjęcia to jeden z najtrudniejszych elementów do przygotowania i jeden z tych, który najsilniej wpływa na końcowy efekt strony. Można zaprojektować piękny układ, ale jeśli zdjęcia są nieostre, ciemne albo wyglądają jak selfie, całość traci klasę.

Potrzebujesz dwóch typów zdjęć:

  • Zdjęcia Ciebie: profesjonalne portrety, zdjęcia podczas pracy, zdjęcia w naturalnym środowisku. Nie muszą być z profesjonalnej sesji, ale muszą być ostre, dobrze oświetlone i spójne estetycznie. Czas i miejsce sesji warto zaplanować jeszcze przed startem projektu, bo brak zdjęć to najczęstszy powód opóźnienia publikacji strony.
  • Zdjęcia wizualne: tła, atmosfera, ilustracje, zdjęcia miejsca pracy. Jeśli nie masz własnych, używamy stocku. Dobry stock to nie wstyd. Zły stock to taki, w którym wszystko wygląda jak z katalogu IKEA z 2008 roku. Korzystam ze sprawdzonych serwisów i pomagam dobrać zdjęcia spójne z charakterem marki. A jak nie znajdę, to wygeneruję (jak w przypadku tego artykułu).

Jeśli planujesz sesję zdjęciową: powiedz mi o tym jak najwcześniej. Chętnie przygotuję dla Ciebie briefing fotograficzny, czyli listę ujęć, które będą potrzebne na stronie. To oszczędza czas na sesji i eliminuje sytuację, w której po wszystkim okazuje się, że brakuje zdjęcia do kluczowej sekcji.

Treści, czyli teksty na stronę

To jest temat, który budzi najwięcej lęku. I rozumiem to, bo pisanie o sobie i swojej ofercie jest trudne. Ale tekst na stronie to nie jest opcjonalny dodatek. To jest fundament.

Masz trzy opcje:

  • Piszesz sama: to możliwe i wiele moich klientek to robi. Udostępniam wówczas przewodnik z pytaniami i wskazówkami dla każdej podstrony. Wiesz wtedy dokładnie, co napisać i ile tekstu potrzeba.
  • Piszemy razem: na podstawie krótkiej rozmowy i Twoich odpowiedzi na pytania przygotowuję draft tekstów, które Ty następnie redagujesz i uzupełniasz swoim głosem.
  • Zlecasz copywriterce: jeśli chcesz, mogę polecić sprawdzone osoby. To dodatkowy koszt, ale efekt jest zazwyczaj bardzo dobry, bo specjaliści od tekstów piszą z myślą o konwersji.

Jedno jest pewne: nie możemy zaprojektować układu strony, nie wiedząc, ile tekstu będzie w danej sekcji. Projekt bez treści to jak planowanie wystroju pokoju bez wiedzy, ile będzie w nim mebli. Może zadziałać, ale często kończy się koniecznością przerabiania połowy projektu, kiedy treści wreszcie przychodzą.

Najczęstszy powód opóźnień w projektach stron www: brak gotowych treści po stronie klientki. Jeśli wiesz, że pisanie zajmuje Ci dużo czasu, zacznij wcześniej niż myślisz, że powinnaś.

Krok 5: Mapa strony, zanim powstaną pierwsze projekty


Mapa strony, po angielsku sitemap, to prosta lista podstron Twojej witryny ze wskazaniem, co na każdej z nich się znajdzie. Nie jest to dokument techniczny. To wspólne porozumienie co do zakresu projektu.

Wygląda mniej więcej tak:

  • Strona główna: wprowadzenie, oferta w skrócie, opinie, CTA
  • O mnie: historia, wartości, zdjęcia
  • Oferta: opis usług, zakres, ceny (lub ich brak), kontakt
  • Blog: lista artykułów
  • Kontakt: formularz, dane, mapa

Dlaczego to jest ważne, zanim zaczniemy? Bo „kilka podstron” może oznaczać pięć albo piętnaście. Mapa strony określa rzeczywisty zakres pracy, wpływa na czas realizacji i cenę. Im dokładniej wiesz na początku, tym bezpieczniej dla obu stron 😉.

Nie musisz mieć gotowej mapy w dniu pierwszej rozmowy. Ale warto zacząć o niej myśleć i rozrysować, nawet na kartce papieru, bo to zmusza do myślenia o całości, a nie tylko o jednej podstronie naraz.

Częsty błąd: dodawanie nowych podstron w połowie projektu. Każda nowa podstrona to dodatkowy czas i dodatkowy koszt. Jeśli wiesz, że chcesz mieć stronę dla konkretnego programu, landing page kampanii lub strefę dla klientek, powiedz o tym na początku, nie w tygodniu przed planowaną premierą.

Krok 6: Dane dostępowe i narzędzia, o których często się zapomina

To jest krok, który rzadko pojawia się w poradnikach, a potrafi zatrzymać projekt na kilka dni. Zebranie danych dostępowych, zanim zaczniemy, oszczędza czas obu stron.

Domena

Czy masz już zakupioną domenę, na przykład twojafirma.pl? Jeśli tak, potrzebuję dostępu do panelu zarządzania domeną, żeby ustawić, co trzeba. Jeśli nie masz domeny, pomogę Ci ją wybrać i kupić.

Wskazania przy wyborze domeny: krótka, łatwa do zapamiętania, z rozszerzeniem .pl lub .com. Unikaj liczb i myślników. I koniecznie sprawdź, czy ta sama nazwa jest wolna w mediach społecznościowych, których używasz.

Hosting

Hosting to serwer, na którym będzie mieszkała Twoja strona. Jeśli nie masz jeszcze hostingu, pomogę Ci go wybrać i skonfigurować. Jeśli masz, potrzebuję dostępu do panelu.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze hostingu? Jakość wsparcia technicznego (po polsku i z realnym czasem reakcji), certyfikat SSL w cenie, wydajność (szybkość ładowania strony zależy m.in. od serwera), lokalizacja serwerów (dla polskich klientek najlepiej serwer w Polsce lub UE) – to też pomogę Ci ustalić 😉

Skrzynka mailowa z własną domeną

Jeśli jeszcze używasz adresu w stylu twojanazwa@gmail.com, to dobry moment, żeby zmienić to na kontakt@twojanazwa.pl. Nie jest to obowiązkowe, ale wpływa na postrzeganie profesjonalizmu. Adres z własną domeną można skonfigurować tak, żeby działał przez Gmaila, czyli obsługa jest taka sama jak dotychczas.

Konta zewnętrzne do podłączenia

W zależności od funkcji strony, może być potrzebny dostęp lub założenie kont w:

  • Google Analytics lub Google Search Console (do śledzenia ruchu)
  • MailerLite, Mailchimp lub inne narzędzie do newslettera
  • Calendly, Bookly lub inny system rezerwacji
  • Stripe, PayU, Przelewy24 (jeśli sprzedajesz przez stronę)
  • Facebook Pixel lub Google Ads (jeśli planujesz reklamy)

Nie musisz mieć wszystkiego gotowego od razu. Ale jeśli wiesz, że jakaś integracja będzie potrzebna, powiedz mi o tym na początku.

Krok 7: Czego NIE musisz mieć gotowego przed startem


Ten krok jest równie ważny jak poprzednie, bo wielu ludzi blokuje się na starcie z powodu perfekcjonizmu. Czekają na idealny tekst, na profesjonalną sesję, na „gotowe wszystko”. I tak czekają miesiącami.

Powiem wprost: nie musisz mieć wszystkiego dopiętego, żeby zacząć.

  • Finalne teksty na każdą podstronę: wystarczy, że masz ogólne informacje o ofercie i jesteś gotowa odpisać na moje pytania. Pierwsze wersje tekstów możemy wypracować razem.
  • Profesjonalna sesja zdjęciowa: możemy ruszyć ze zdjęciami, które masz, i dokończyć zdjęcia profesjonalne przed premierą lub tuż po. Wielu projektów nie warto wstrzymywać z powodu brakującej sesji.
  • Pełna wiedza o SEO: podstawy SEO wchodzą w zakres każdego projektu, który realizuję. Nie musisz tego rozumieć sama.
  • Cennik do publikacji: decyzja o tym, czy publikujesz ceny, należy do Ciebie. Strona może działać dobrze z cenami i bez nich.
  • Idealny pomysł na nazwę domeny: możemy to przemyśleć razem podczas pierwszej rozmowy.

Pierwsza strona nie musi być doskonała. Musi być na tyle dobra, żebyś mogła ją wysłać bez wstydu i żeby zaczęła na Ciebie pracować. Dopracowujemy ją z czasem, razem z rozwojem Twojego biznesu.

Lista kontrolna: Co przygotować przed zleceniem budowy strony

Podsumowując: oto lista, którą warto mieć pod ręką. Nie musisz mieć wszystkiego naraz przed pierwszą rozmową, ale warto wiedzieć, do czego się przygotować.

Strategia i treści

  • Odpowiedź na pytanie: dla kogo jest strona?
  • Odpowiedź na pytanie: co ma robić odwiedzająca?
  • Odpowiedź na pytanie: dlaczego ma wybrać właśnie Ciebie?
  • Jedno zdanie opisujące ofertę (wzór: pomagam [kto] [co] dzięki [jak])
  • Wstępna mapa strony: lista podstron i co się na nich znajdzie
  • Treści tekstowe lub plan ich przygotowania

Materiały wizualne

  • Logo w formacie wektorowym (SVG lub PDF)
  • Kolory marki (kody HEX) lub gotowość do ich ustalenia
  • Fonty lub przykłady fontów, które podobają się
  • Zdjęcia: profesjonalne lub plan sesji zdjęciowej
  • 3-5 przykładów stron, które się podobają (z opisem co dokładnie)
  • 2-3 przykłady stron, które się nie podobają (z opisem dlaczego)

Dane dostępowe i techniczne

  • Domena (lub plan jej zakupu)
  • Hosting (lub plan jego wyboru)
  • Dostęp do panelu domeny i hostingu
  • Informacja o narzędziach do integracji (newsletter, rezerwacje, płatności)

Gotowa, żeby zacząć?

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz poczucie, że wiesz, od czego zacząć, to świetnie. Jeśli masz więcej pytań niż odpowiedzi, to też ok. Właśnie po to jest pierwsza rozmowa.

W ramach bezpłatnej konsultacji omówimy, jakiego typu strony potrzebujesz, co powinna zawierać i ile taka realizacja kosztuje. Wyjdziesz z niej z konkretnym planem, nawet jeśli dziś nie masz jeszcze gotowego logo ani zdjęć.

Pobierz darmową checklistę przed powstaniem strony internetowej

 

 

 

 

 

 

 

Źródła i bibliografia

 

Część ilustracji i treści wykorzystanych na tej stronie została wygenerowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji i poddana dalszej obróbce przez autora.

Picture of Natalia Andrzejczuk

Natalia Andrzejczuk

Jestem twórczynią marki Made by a Woman i specjalizuję się w budowaniu stron WordPress, sklepów WooCommerce oraz platform kursowych dla kobiet prowadzących własny biznes. Pomagam mentorkom, coachkom i specjalistkom zamienić technologiczny chaos w estetyczną, działającą przestrzeń online - bez stresu i technicznego bełkotu. Wyróżnia mnie wyjątkowe wyczucie potrzeb klientek, terminowość i podejście oparte na partnerstwie, a nie jednorazowej transakcji. Działam z Olsztyna, pracuję online z całą Polską i światem (porozumiewam się również po angielsku).
Translate »